Recenzje

[10] „Odwrócony Świat” Christopher Priest – recenzja

Książki science-fiction stereotypowo kojarzą mi się z obcymi, bitwami statków powietrznych, odwiedzaniem i badaniem innych planet oraz Rządem Światowym, który zjednoczył Ziemię i wprowadził ją w jej złoty wiek. Ciężko mi powiedzieć, czy rzeczywiście typowe sci-fi wygląda w ten sposób – większość książek, które przeczytałem w swoim życiu to fantasy – ale z wielką radością czytam te książki z gatunku, które odbiegają od tego stereotypowego schematu. Jedną z nich jest Odwrócony Świat Christophera Priesta.

Głównym bohaterem powieści jest młody mężczyzna zwany Helwardem Mannem. Na progu swojej dorosłości musi on podjąć decyzję o tym, jaki zawód wykonywać. Podobnie jak swój ojciec, decyduje się on na pracę w cechu Badaczy Przyszłości. Po odebraniu przyrzeczenia, zgodnie z którym nikomu nie powie o tym, czego się dowie w czasie wizyt poza Miastem pod karą śmierci, opuszcza je po raz pierwszy w swoim życiu.

To, co zastaje poza jego murami, wprawia go w wielkie osłupienie. Słońce i Księżyc nie wyglądają tak, jak przygotowała go sądzić jego edukacja o planecie Ziemi, a same Miasto okazuje się być mobilnym tworem, posuwającym się wiecznie na północ, w stronę tzw. optimum, które ciągle jednak ucieka. Aby za nim nadążyć, Miasto przesuwa się po torach, niczym pociąg, usuwając je zza siebie i stawiając przed sobą, a następnie powtarzając cały proceder.

Helward początkowo nie rozumie, czemu Miasto musi gonić za optimum, podobnie zresztą czytelnik. Dopiero, gdy powierzone mu zostaje zadanie eskortowania kobiet zamieszkujących Miasto do ich rodzinnych stron (znajdujących się na południu, lub, jak nazywają to jego pobratymcy, „w Przeszłości”) zdaje sobie sprawę, czemu tak się dzieje. Nie chciałbym opisywać za dużo z fabuły książki, powiem więc tylko, że główny bohater doświadcza zjawisk natury fizycznej, które ciężko sobie wyobrazić i jakoś umiejscowić w normalnym postrzeganiu rzeczywistości. Po powrocie do Miasta jednak Mann rozumie doskonale, czemu miasto nie może się zatrzymać i dalej musi przeć naprzód.

Tak więc z grubsza prezentuje się fabuła książki. O niej samej muszę powiedzieć, że czyta się ją całkiem nieźle, ale niestety, autor postawił na kreację dziwnego i zaskakującego świata – co samo w sobie nie jest grzechem – ale mam wrażenie, że w efekcie nie skoncentrował się na psychikach postaci ich wzajemnych relacjach ze sobą tak bardzo, jak by mógł i ostatecznie postaci wydają mi się być nieco… kartonowe i płaskie?

Najbardziej z wszystkich postaci w powieści podoba mi się Victoria, żona głównego bohatera. Za jej pośrednictwem autor postarał się omówić i przedstawić sytuację kobiet w Mieście Ziemia, co bardzo mi się spodobało, gdyż było inteligentne, a wnioski kobiety o jej sytuacji społecznej mogą być również przeniesione na naszą rzeczywistość. Nie przeszkadza w tym wszystkim to, że Victoria jest ciekawa świata i inteligentna.

Na jej tle sam Halward wypada nieco blado. Mam też z kreacją tej postaci jeszcze jeden problem – nie wydaje mi się, by była jakaś wybitna w tym, co robi (znaczy, nie dane mi było tego odczuć w czasie lektury książki) a mimo to w pewnym momencie pada propozycja, by nagrodzić go stanowiskiem polityczno-kierowniczym, co poskutkowałoby dołączeniem do elity Miasta. Myślę, że autor mógłby potraktować to jako jeszcze jeden powód do namysłu nad seksizmem i relacjami siły w jego świecie – wszak Victoria dostała w miarę dobrą pracę tylko dzięki temu, że była żoną Manna, a i to nie mogło się równać z jego możliwościami – ale niestety, chyba sam Priest nie był świadom pewnych rzeczy.

Na tle omawiania seksizmu blaknie również motyw kolonializmu i wymęczania lokalnej ludności, która była wykorzystywana do prac przy torach miasta, a ich kobiety musiały rodzić dzieci w Mieście. Znaczy, pokazano czytelnikowi, iż lokalni mieszkańcy z czasem się buntują i Miasto mogłoby im dawać więcej za ich wysiłek, ale w sumie zabrakło mi tu jakiejś intelektualnej refleksji i chwili zadumy i namysłu. Szkoda.

Niestety, zakończenie książki także jest pewną rzeczą, która mnie rozczarowała. Po pierwsze, choć wyjaśniło ono doskonale dziwność świata przedstawionego i wszelkie szczegóły oraz szczególiki, to niestety, było to bardziej olśnienie typu „yup, now I understand” zamiast „oh, wow, więc to tak?! Muszę zebrać szczękę z podłogi!”.

Moim drugim problemem z zakończeniem jest to, że być może dochodzimy do pewnego momentu kulminacyjnego, ale niestety, to na nim kończy się książką. Nie uświadczymy tu tzw. aftermatch. W jednej chwili mieszkańcy Miasta nie rozumieją swojej sytuacji, w drugiej wszyscy się dowiadują, jak to z tym Miastem jest i… w tym momencie akcja się urywa. A szkoda, bo myślę, że chciałbym zobaczyć, jak ów news, nowina, która spadła na nich jak grom z jasnego nieba, wpływa na ich postawy życiowe, co zrobili z tą informacją, jak ją wykorzystali i czy przejście od starego do nowego było dla nich łatwiejsze czy trudniejsze… ale cóż, jak wspomniałem, zaraz po tym Wielkim Objawieniu książka się kończy.

Podsumowując, jaką książką jest w moim odczuciu Odwrócony Świat? Całkiem udaną i z bardzo oryginalnym światem, ale niestety, nie wyzbytą pewnych – pomniejszych – wad. Można było bardziej skupić się na życiu wewnętrznym postaci i ich wzajemnych relacjach oraz położyć większy nacisk na eksploatację ludzi, nieopodal których Miasto przejeżdżało. Poza tym mam wrażenie, że niestety, ale odcięto kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt stron epilogu. Niemniej jednak nie żałuję czasu poświęconego na zapoznanie się z tą książką i uważam, że mogłaby ona przypaść do gustu także innym czytelnikom, nawet, jeśli nie przedefiniuje ona dla nich gatunku.

Ocena: Yay! 4/5
Ocena: Yay! 4/5

DANE O KSIĄŻCE:

Tytuł: Odwrócony Świat

Tytuł oryginału: Inverted World

Autor: Christopher Priest

Stron: 284

Wydawnictwo: MAG

Rok: 2016

Oprawa: twarda

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s